(Untitled)
myślę cały czas, jak zorganizować notatki w ramach systemu fajne życie. i dochodzę do wniosku, że muszę całkowicie zmienić moje podejście do notatek. do tej pory próbowałem zmienić wordpressa, aby pas…
Piszę o życiu po swojemu – zdrowiu, ruchu, zmianach, prostocie i wszystkim, co wydarza się po drodze.
I’m redesigning my life around health, movement, calmness, and deliberate living – and writing about what happens along the way. Experiments, essays, routines, dance, technology, and ordinary moments from a slower life.
myślę cały czas, jak zorganizować notatki w ramach systemu fajne życie. i dochodzę do wniosku, że muszę całkowicie zmienić moje podejście do notatek. do tej pory próbowałem zmienić wordpressa, aby pas…
pan @marcin-mscichowski zapowiedział się na jutro. ma zamontować ponownie kaloryfery. super! mam nadzieję, że wróci ciepło do domu. i na salę taneczną :) już nawet zacząłem szukać kogoś w zastępstwie…
nie chce mi się dzisiaj siedzieć w zimnym domu… więc czas na dzień na zewnątrz. dawno się nie snułem po warszawie.…
swoją drogą, szybko ten czas leci. właściwie kończymy już rok. kolejny. a mam wrażenie, że dopiero co szykowałem się w styczniu do przeprowadzki do nowego miejsca. mojego miejsca. a tu czas podsumowan…
https://open.spotify.com/playlist/2u8iqZsNe1c12Uzj2uDDNJ?si=0t--fF-7T_eUalvQf_hBXg&pi=kbsCjz5MS92YJ nowy miesiąc, czas więc rozpocząć nową, miesięczną playlistę.…
mam problem z moim systemem fajne życie. to znaczy – ogólnie to buduję ten system życia, wielkie narzędzie do wszystkiego: #kalendarz, #zadania, #dziennik, #blog, #praca, #finanse, #czytanie, #baza wi…
przeprosiłem się z kapciami na jakiś czas :) przynajmniej do czasu uruchomienia ogrzewania.…
czy mi się dzisiaj dobrze spało? nie. czułem wczorajszą, niewłaściwą kolację. były dziwne sny, ciężkość, z resztą zegarek dzisiaj krzyczy od rana, że tętno o wiele za wysokie. dzisiejszej nocy znowu p…
Wnioski To dzień przeciętny, ale nie przez brak działań – raczej przez to, że fundamenty życia są kruche. Twoje ciało działa świetnie (sen, ruch), ale logistyka i środowisko życiowe zaczynają sabotow…
dzisiaj na kolację mc donald. i nawet nie jest mi smutno czy źle z tego powodu. dobra robotę wykonałem na jazzie z @dominika-blezien, nawet jestem z siebie zadowolony. dzień nie był jakiś zły. martwi…
dziwny to dzień. nie mam samochodu, nie mam ogrzewania w domu, nie mam możliwości zapisywania się na zajęcia na siłowni, z resztą nie miałem też dzisiaj możliwości dotarcia na siłownię. nie mam też ja…
muszę zapamiętać, aby nie próbować rozmawiać z osobami, które nie chcą słuchać – bo myślą, że już wszystko wiedzą. i muszę też pamiętać, aby sam się taką osobą nie stać.…