
Przebudowuję swoje życie wokół kilku prostych rzeczy: zdrowia, ruchu, spokoju i uważności.
I zapisuję, co naprawdę z tego wynika.
Ten blog jest trochę dokumentacją mojego życia, a trochę próbą zrozumienia, jak żyć zdrowiej, spokojniej i bardziej świadomie.
Od kilku lat powoli zmieniam swoją codzienność.
To, jak śpię.
Jak jem.
Jak się ruszam, pracuję i odpoczywam.
Jak dbam o skupienie i regenerację.
Jak myślę.
Niektóre zmiany są małe. Inne wpływają na całe miesiące albo lata mojego życia. Część eksperymentów po prostu nie działa. Inne zostają ze mną na stałe.
Właśnie o tym tutaj piszę.
Nie po to, żeby udzielać rad.
Nie po to, żeby wszystko optymalizować.
I nie po to, żeby odgrywać kolejny spektakl o produktywności.
Nie próbuję stać się idealnym człowiekiem.
Próbuję zbudować życie, które będzie mi służyć przez długi czas — fizycznie, psychicznie i emocjonalnie.
Chcę też zrozumieć, jak małe, codzienne decyzje zmieniają sposób, w jaki przeżywamy własne życie.
Wiele z tych poszukiwań zaczęło się od ciała.
Spanie na podłodze zamiast w łóżku. Taniec współczesny po czterdziestce. Więcej chodzenia i mniej siedzenia. Uważniejsze przyglądanie się jedzeniu, snowi, napięciu, nadmiarowi bodźców, energii i regeneracji.
Próbuję zrozumieć, dzięki czemu życie staje się lżejsze, spokojniejsze i bardziej żywe.
Niektóre eksperymenty trwają trzydzieści dni.
Inne dwa lata.
A część z nich staje się po prostu częścią mojego życia.
Piszę również spokojniejsze, bardziej osobiste teksty o codzienności.
O muzyce, skupieniu, kawiarniach, porankach, technologii i prowadzeniu dziennika. O twórczości, zmęczeniu, uważności i spokoju. O atmosferze zwykłych dni i emocjach, które często trudno nawet nazwać.
Od dawna fascynuje mnie myśl, że życie nie zawsze zmienia się przez wielkie wydarzenia.
Czasami wystarczy, że:
- zaczniesz wcześniej wstawać,
- przestaniesz się spieszyć,
- zaczniesz słuchać własnego ciała,
- będziesz więcej chodzić,
- zmienisz muzykę, której słuchasz,
- usuniesz jedną rzecz, która nieustannie Cię rozprasza,
- albo znajdziesz jedną spokojną godzinę tylko dla siebie.
Ten blog jest zapisem tych poszukiwań.
Nie jestem ekspertem, który zna wszystkie odpowiedzi.
Nie jestem życiowym coachem.
Nie napiszę Ci „10 sposobów na idealny poranek”.
Po prostu próbuję żyć bardziej świadomie.
I uważnie obserwuję, co pomaga człowiekowi zachować zdrowie, sprawność, spokój, ciekawość i radość z życia — nie przez chwilę, ale przez wiele lat.
Mieszkam w Warszawie, piszę po Polsku.
To miejsce jest moim małym zakątkiem internetu, w którym próbuję zrozumieć, jak dobrze żyć.
Powoli.
Uczciwie.
Po swojemu.