#42 Morning Pages. Nic nie muszę
Jeżeli nie mam na coś ochoty, nie muszę tego robić. Nigdy. Świat się nie zawali. Nie zawalił się przez ostatnie dwa tysiące lat, nie stanie się to i dzisiaj. Niby to proste, a jednak czasem tak
2 wpisy
Jeżeli nie mam na coś ochoty, nie muszę tego robić. Nigdy. Świat się nie zawali. Nie zawalił się przez ostatnie dwa tysiące lat, nie stanie się to i dzisiaj. Niby to proste, a jednak czasem tak
Bardzo lubimy katować się za błędne decyzje, wypominać sobie, zamęczać do upadłego, próbować naprawić… A gdyby tak przyjąć, że nie ma złych decyzji? Gdyby niczego w życiu nie żałować? Jednocześnie biorąc odpowiddzialność za każdą zrobioną rzecz?