(Untitled)
czy przyjechałem (po raz kolejny) po dzieciaki do szkoły o godzinę za wcześnie? być może, czy to problem? a gdzie tam, przecież całe życie mam ze sobą :) tyle mogę zrobić przez tą godzinę.
15 wpisy
czy przyjechałem (po raz kolejny) po dzieciaki do szkoły o godzinę za wcześnie? być może, czy to problem? a gdzie tam, przecież całe życie mam ze sobą :) tyle mogę zrobić przez tą godzinę.
dzieciaki odstawione do szkoły, odbieram je za półtora tygodnia. a ja zastanawiam się, jak rozegram najbliższe dni. i czy tym razem zapanuję nad wyborami.
ostatnio jest nawet dobrze, wręcz zaskakująco dobrze. czy powinienem znowu oczekiwać nagłego pogorszenia samopoczucia? np. we wtorek, jak dzieciaki pójdą u @ewa? czy powinienem jakoś to zaplanować? przemyśleć zagrożenia z tym związane? czy pójść z prądem
https://open.spotify.com/episode/4Mt8EoAXv3iZqDJ3HGiVHv?si=sHmZzAjWTE-iZlROj9T3Ag moja młodsza córka, która od tego roku, dopiero od swojej czwartej klasy ma szafki, w których może trzymać rzeczy, w których musi trzymać swoje rzeczy szkolne – takie
zostałem potraktowany przez moją córkę chatem gpt! pokonała mnie moją własną bronią skubana. dałem jej zadanie do wykonania, miała coś napisać – tak w ramach przygotowań do wyboru szkoły średniej – a ona wynajęła do tego ai. w
gdy trochę odwiązałem się od dzieciaków, gdy zrozumiałem, że nie MUSIMY każdej chwili spędzać razem, że one mogą mieć swoje życie, a właściwie, że ja mogę mieć swoje życie – to moje weekendy stały się o wiele
zabrałem dzisiaj dzieciaki do kina na film Minecraft (a może to one zabrały mnie?). Nie grałem nigdy w grę, ale mniej więcej (po filmie dochodzę do wniosku, że raczej mniej...) wiem o co chodzi. Ale mimo
Dochodzę czasem do wniosku, że „człowiek dorosły” to przekreślony przez ludzkość gatunek. Taki, który po prostu nie ma przyszłości. Skazany na wymarcie. A przynajmniej tak właśnie my, dorośli, często się zachowujemy. Jest początek września – to taki