fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania

zabrałem dzisiaj dzieciaki do kina na film Minecraft (a może to one zabrały mnie?)...

zabrałem dzisiaj dzieciaki do kina na film Minecraft (a może to one zabrały mnie?). Nie grałem nigdy w grę, ale mniej więcej (po filmie dochodzę do wniosku, że raczej mniej...) wiem o co chodzi. Ale mimo to, to było dziwne doświadczenie. Film był dziwny. No dobra, momentami był debilny :) Jednak uratowało go dwóch głównych bohaterów. Ktoś miał pomysł na te postacie i to się udało. Śmiałem się. Momentami był to śmiech przez łzy, ale jednak... Takie połączenie Jumanji z Głupim i głupszym.

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life