fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania · morning pages

#62 Morning Pages. Nie marnuj mojego czasu

Od kiedy uświadomiłem sobie, że mój czas tutaj na ziemi jest mocno ograniczony, jak z resztą każdego z nas, bardzo denerwuje mnie, gdy ktoś mi go marnuje. A jeszcze bardziej, gdy sam to sobie robię. Staram się przeliczać każdy dzień, godzinę, minutę, które minęły – zastanawiać się, czy warto było spędzać ją na tym, co właśnie zrobiłem? Czy mogłem wykorzystać je lepiej? Czy pisanie i nagrywanie morning pages ma sens? Czy zajmowanie się blogiem to mądre zajęcie? Praca? Wyjście na rolki, basen? Jak oceniać co warto robić a czego unikać? Od czego wręcz uciekać? Moja metoda jest taka, aby każde wykonywane zajęcie uzasadnić, zapytać samego siebie o jego cel, co nam daje? Jeżeli masz dobrze poukładane w głowie – to wystarczy.

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life