fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania · morning pages

🌱 morning pages - Plan porażki

Warto mieć zawsze gdzieś pod ręką plan porażki. Tak na wypadek, gdyby coś nam się nie udało.

Plan działania to mądra rzecz, a już w szczególności taki, który mówi co robić, gdy jest źle. Na przykład gdy zaczynamy biegać. Jeżeli podejdziemy do tego z głową, to rozpiszemy sobie nasze bieganie na poszczególne dni, albo przynajmniej zrobimy założenie, że biegamy na przykład co drugi dzień. A plan porażki mówi nam, co zrobić, gdy tego drugiego dnia będziemy akurat chorzy, spóźnieni czy wypadnie nam coś innego, co uniemożliwi danego dnia bieganie. Efekt jest taki, że w przypadku tego typu wpadki, nie podrzucamy całkowicie planu biegania, a jedynie przechodzimy na równoległy plan – porażki, który to może zakładać na przykład trzy takie wpadki w miesiącu.

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life