fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania

dziwne dziś były zajęcia modern jazz. choć nie, zajęcia...

dziwne dziś były zajęcia modern jazz. choć nie, zajęcia były jak zawsze, ja byłem inny. mniej skupiony? może. mniej rozgrzany? pewnie też – nie byłem dziś na żadnych zajęciach przed tańcami, to z pewnością miało znaczenie. plus fakt, że jadłem cięższe rzeczy, drzemka wskoczyła też w środku dnia. w południe zastanawiałem się czy iść na jakiś zdrowy kręgosłup, porozciągać się trochę – zrezygnowałem, stwierdziłem że muszę popracować. mogłem iść, ostatecznie i tak zmarnowałem więcej czasu na drzemkę i inne odwlekania, niż by mi zajęły zajęcia. ale z drugiej strony, może i takie dni jak dzisiaj są potrzebne? ciężka że, melancholijne? one chyba też są elementem fajnego życia…

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life