fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania

(Untitled)

ależ dobre dzisiaj zakupy zrobiłem. aż sam się sobie dziwię. warzywa, owoce, mnóstwo humusu, pieczywo tostowe i ser. jedyne do czego mógłbym się przyczepić to pasztet z grzybami, ale na szczęście niezbyt duży. no szok, zastanawiam się dlaczego mi tak dobrze poszło. szczególnie, że byłem po zajęciach na siłowni. czy dlatego, że zjadłem, a właściwie wypiłem białko i zjadłem garść chipsów? to wystarczyło by podejmować fajne decyzje?

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life