fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania

(Untitled)

nie wiem co właściwie poszło nie tak, nie rozumiem co się właściwie wydarzyło, ale ze spokojnego, nic nie zapowiadającego katastrofę dnia, skończyłem w Mac Burgers, z dwiema paczkami chipsów i oreo czekającymi w samochodzie. pomijam fakt, że wczoraj było kfc. ależ się zbuntowałem. co z tego będzie?

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life