(Untitled)
stało się. moje ulubione spodenki, w których chodziłem na praktycznie każde zajęcia na siłowni, na rolki, czasem na tańce, takie prawdziwie ulubione – doczekały się dziury. takiej, która nie nadaje się do naprawienia. i jest to najlepsze,
7 wpisy
stało się. moje ulubione spodenki, w których chodziłem na praktycznie każde zajęcia na siłowni, na rolki, czasem na tańce, takie prawdziwie ulubione – doczekały się dziury. takiej, która nie nadaje się do naprawienia. i jest to najlepsze,
17:03 byłem na zdrowym kręgosłupie. fajnie było, choć nie mogę powiedzieć że lekko. porozciągałem się w całkiem nowych miejscach. warto czasem zmienić siłownię i trenera, oj warto
Centra handlowe w Warszawie to moje ulubione miejsca do pisania, pracy, czytania. Lubię gwar, jaki tu panuje – pod warunkiem tylko, że znajdę sobie spokojne miejsce, z którego mogę ten gwar jedynie obserwować, bez bycia jego uczestnikiem.
Opowiadałem w listach o wspanialej podróży, w jaką w tym roku wyruszyłem i wpis, który teraz czytasz, jest kontynuacją tamtego listu. Mam oczywiście na myśli moją przygodę z tańcem. Jest ona piękna, ale i niezwykle trudna.
Jednym z większych problemów, z jakim zmagam się na co dzień w blogowaniu, pracy, sporcie, właściwie w każdym obszarze mojego życia, są zbyt wysokie oczekiwania. Moje oczekiwania – wobec siebie. Choć z drugiej strony, nie jest to
Obserwacje są bardzo ważnym elementem procesu uczenia się. Jeżeli otworzysz się na obserwowanie tego, co dzieje się wokół Ciebie, jeżeli będziesz rozglądać się wokoło w poszukiwaniu różnych zależności, nastawiasz radary na nasłuch zamiast nadawanie – masz szansę
Tym razem w 🐽 PiG Podcaście rozmawiamy o mitycznym już wychodzeniu ze strefy komfortu. Czy to tylko modny slogan, czy może jest w tym jakiś sens? A jeżeli wychodzenie ze strefy komfortu ma sens, to jaki? Zastanawiamy