fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania

(Untitled)

stało się. moje ulubione spodenki, w których chodziłem na praktycznie każde zajęcia na siłowni, na rolki, czasem na tańce, takie prawdziwie ulubione – doczekały się dziury. takiej, która nie nadaje się do naprawienia. i jest to najlepsze, co mogło mi się przydarzyć! te spodenki były moją strefą komfortu, ich zmiana spowoduje, że z tej strefy wyjdę. ba, już wychodzę. także od dwóch dni szaleję w innych spodenkach i… świat się nie zawalił.

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life