(Untitled)
ostatnie tygodnie głupoty sprawiły, że znowu trochę przytyłem – jakiś kilogram, może półtora ponad to, co chciałem utrzymać. więc wróciłem powyżej 73 kg. i to właściwie dobrze – coś w rodzaju kary za ostatnie dni, wyraźny sygnał, że
4 wpisy
ostatnie tygodnie głupoty sprawiły, że znowu trochę przytyłem – jakiś kilogram, może półtora ponad to, co chciałem utrzymać. więc wróciłem powyżej 73 kg. i to właściwie dobrze – coś w rodzaju kary za ostatnie dni, wyraźny sygnał, że
Czuję, jakbym w końcu wypełnił wszystkie oczekiwania wszystkiego, co mnie otacza — wszystkiego, co nie jest zgodne z moimi najważniejszymi celami w życiu. kiedyś powiedziałabym, że w ostatnich dniach "spieprzyłem”. myślę, że dziś mogę powiedzieć, że
wpis z dziennika, 13 kwietnia 2024 roku 08:22. oczywiście. po wczorajszym kfc, dzisiaj brzuszek boli. mam ochotę napisać, że brzuch napierdala i mam sranie… ale na co ta złość i na kogo? wiedziałem przecież, że
W dzisiejszym odcinku Piotr jak rasowy marketer sprzedaje mi rozwiązanie problemu, którego ten w ogóle nie miałem. A już trochę bardziej poważnie to rozmawiamy o tym co jest ważniejsze: motywacja, czy dyscyplina. Czyli prowadzimy trochę taką