mam ochotę na High School Musical. chyba namówię córki n...
mam ochotę na High School Musical. chyba namówię córki na weekendowe oglądanie :)
mam ochotę na High School Musical. chyba namówię córki na weekendowe oglądanie :)
mam wrażenie, że często robię dwa kroki do przodu, a potem jeden w tył. i coraz częściej myślę, że to jest okej. że tak właśnie to musi wyglądać i tak właśnie to będzie wyglądać. i dotyczy
porzucenie kapci, klapków w poruszaniu się po domu (jak i po podwórku) okazało się większą zmianą w mojej codzienności, niż mogłem się spodziewać! niby nic takiego, a jednak ogromna różnica! to nadało właściwe każdemu mojemu ruchowi
mam za duże ubrania, szczególnie spodnie i spodenki. kurde no. „zmniejszanie się” niesie za sobą konsekwencje… zakupy chyba będą konieczne.
za każdym razem, gdy zakładam buty i wychodzę pobiegać, czuję się tak, jakbym znów zaczynał od nowa, od zera. bieganie wciąż nie jest jeszcze moją codziennością – psychicznie jestem daleki od tego, by traktować je jako stały
po miesiącach, a nawet ostatnich kilku latach, dążenia do tego, by pracować więcej poza domem – czasem u klientów, czasem w kawiarni, czasem w pociągu – zmieniłem kierunek. o 180 stopni. czy ma to związek ze znalezieniem mojego
obudziłem się dzisiaj o 5 i było ciemno. pierwsze oznaki nadchodzącej jesieni… szkoda letniego ciepełka, ale #jesień, potem #zima – to zupełnie nowa przygoda. fajnie :)
Wnioski Typ dnia: regeneracyjno-treningowy. Decyzje żywieniowe – mieszane, ale psychologicznie bardzo mocne: bez wyrzutów, z konsekwencją i spokojem. Trend: ruch idzie stabilnie w górę, dieta wymaga dalszych korekt. Ocena: 🟢/🟡 Notatki Kluczowe odkrycie: kubełek nie zburzył systemu,