(Untitled)
to najbardziej zajebista piosenka / niepiosenka Dawida. no uwielbiam ją 😊 (a moje dzieciaki nie). https://open.spotify.com/track/3Rvc8Qj0HPcj0spJOP7uF3?si=eZWC4yKJTkel9gRygIZjrA&context=spotify%3Aplaylist%3A7iafArKNcgPjuRqruR5cyC
to najbardziej zajebista piosenka / niepiosenka Dawida. no uwielbiam ją 😊 (a moje dzieciaki nie). https://open.spotify.com/track/3Rvc8Qj0HPcj0spJOP7uF3?si=eZWC4yKJTkel9gRygIZjrA&context=spotify%3Aplaylist%3A7iafArKNcgPjuRqruR5cyC
czym zastąpić kawę? moją ulubioną kawę z mlekiem owsianym i łyżeczką cukru? i nie chodzi mi o działanie pobudzające, tego akurat nienawidzę w kawie, szukam czegoś co zastąpi mi smak kawy, co będę mógł pić, jeść,
#Noteplan to wspaniała aplikacja, która spokojnie może – w pewnym zakresie – obsłużyć to, co buduję sobie, tworząc system fajne życie. przynajmniej w tej części związanej z prowadzeniem dziennika, notatkami, zadaniami, planowaniem itp. używanie jej jest dla mnie
nowy dzień. nastrój: mega. gotowość: jest! lekko zmęczony, więc poranek na spokojnie, bez ćwiczeń, z dziennikiem, oddechem, odpoczynkiem, podcastem. mega fajny poranek. cel dnia: zadbać o posiłki tak samo jak dbam o ćwiczenia. Stefan: Pięknie to
muszę przyznać, że od początku tego roku moje życie, albo raczej zadowolenie z życia, znacząco się poprawiło. choć przecież i wcześniej było na całkiem wysokim poziomie. wpływ na to ma wiele rzeczy, ale jedną z ważniejszych,
Wnioski Dzień regeneracyjno-treningowy, decyzje wspierające, trend wzrostowy. Świadomość rośnie, a ciało odpowiada. 🟢 Notatki Duży plus za dyscyplinę przy jedzeniu. Nowy iPad – narzędzie, które też wesprze w systemie. Pojawiło się sporo autorefleksji – od sylwetki po relacje.
#waga pokazuje ostatnio same miłe rzeczy. liczba kilogramów do przyjęcia, tłuszczyk prawie na minimum, mięśnie i nawodnienie prawie max, bmi w normie. mam nadzieję, że to dopiero początek, a nie koniec mojej drogi.
głodny jestem. jak to dobrze, że nie mam za wiele jedzenia w domu i jest już za późno aby coś zamówić albo gdzieś jechać po jedzenie. teraz jestem na etapie: kupiłbym sobie kebaba i oglądał serial