(Untitled)
kupiłem nowe buty. tym razem przeszedłem samego siebie – nie dość, że z działu dziecięcego, to biało-różowe :) no ładne są :)
kupiłem nowe buty. tym razem przeszedłem samego siebie – nie dość, że z działu dziecięcego, to biało-różowe :) no ładne są :)
wprowadziłem pewną modyfikację do mojego planu dnia, a właściwie wieczoru. po powrocie z zajęć w domu nie ma żadnego żarcia. zero, null. już kiedyś tego próbowałem i nie wyszło, więc tym razem mam inne podejście: zrobiłem
odzyskuję kontrolę nad moim dniem, życiem, jedzeniem, emocjami. hmm.
kurczę, jak to mnie irytuje. włączam nowy skrót dodawania przypomnienia w apple reminders z control center na ipadzie (świetna opcja, swoją drogą)… i co? w polu wpisywania treści przypomnienia nie działa klawiatura (apple magic keyboard). po
czy to możliwe, że do mojej ostatniej katastrofy jedzeniowej doprowadziły podcasty technologiczne? ale nie chodzi tylko o jedzenie, ostatnio miałem większą niż zwykle niechęć do niektórych rzeczy. wpadłem w pewnego rodzaju przygnębienie, dokonywałem złych wyborów, brałem
widziałem w końcu na żywo nowe iphone’y i inne nowe sprzęty od apple. mam trochę przemyśleń na ich temat: * iphone 17 (zwykły) – telefon jak telefon, nudny, mam fajniejszy (15 pro max) * iphone 17 pro max
https://open.spotify.com/episode/03bZSb5MnD7134G84JtURg?si=i-vGHvx1QbKdttErQiARGA dopiero mówiłem o mojej walce, którą toczę z jedzeniem. właściwie nie z jedzeniem, z samym sobą, bo to tutaj jest problem. a po raz kolejny nadziałem się
Wnioski Dzień wyniszczający. Decyzje sabotujące, wyraźny regres wobec wcześniejszych dni. Trend: masa ciała stabilna (72.2–72.4 kg), ale lean mass spada (62.6 → 59.1 kg). Aktywność niska, stres wysoki. 🔴 Notatki Widać schemat: brak