fajne.life
życie w toku
Autor

Grzesiek

I’m redesigning my life around health, movement, calmness, and deliberate living – and writing about what happens along the way. Experiments, essays, routines, dance, technology, and ordinary moments from a slower life.

867 wpisy · Warsaw, Poland

Grzesiek
· 4 min czytania · listy

obudziłem się i… to się stało

Środa, połowa tygodnia. Obudziłem się. Była 7. Kiedyś wstawałem wcześniej, ale biorąc pod uwagę, że ostatnio kończę dzień dość późno – 7 to całkiem spoko godzina. Niby wszystko ok, niby zwyczajny poranek, a jednak… już od pierwszego

· 1 min czytania · podcasty

🐽 PiG Podcast #62: Planowanie 2024 roku

https://open.spotify.com/episode/6eeTdWl4ZpyYtbxECYaQMZ W najnowszym docinku 🐽 PiG Podcastu dzielimy się z Piotrkiem naszymi sposobami planowania, refleksjami z minionego roku oraz emocjonującymi projektami na przyszłość. Usłyszycie także o nadchodzących zmianach w formacie 🐽 PiG Podcastu.

· 3 min czytania · listy

fajnie być wyjątkowym, czyli jak być całkiem zwyczajnym

Zdarzyło Ci się rozmarzyć kiedyś o tym, że jesteś kimś wyjątkowym, że masz niezwykłą moc, że los wyznaczył Ci jakąś wielką misję, którą musisz spełnić dla dobra świata? Czy takie fantazje pojawiły się w Twojej głowie

· 1 min czytania · artykuły

📗 dziennik, co to jest fajne życie

Postanowiłem zacząć spisywać to, czym tak naprawdę jest dla mnie to, co nazywam „fajnym życiem”. Będzie to spis moich notatek, przemyśleń i jednocześnie mocno żyjący wpis, uzupełniany o nowe elementy, które pojawią się w moim życiu,

· 5 min czytania · listy

wszystko jest *jakieś*

Lubię nadawać imiona rzeczom, które mnie otaczają, dzięki temu, rzeczy te nabierają większego sensu, znaczenia, stają się prawdziwe, prawdziwie moje, zyskują osobowość, stają się jakieś. Jest to mój ulubiony rodzaj personalizacji, a przy okazji sposób na

· 6 min czytania · listy

you can dance?

Centra handlowe w Warszawie to moje ulubione miejsca do pisania, pracy, czytania. Lubię gwar, jaki tu panuje – pod warunkiem tylko, że znajdę sobie spokojne miejsce, z którego mogę ten gwar jedynie obserwować, bez bycia jego uczestnikiem.

· 11 min czytania · wpisy

droga do pasji, droga do tańca – 📗 dzienniki

Opowiadałem w listach o wspanialej podróży, w jaką w tym roku wyruszyłem i wpis, który teraz czytasz, jest kontynuacją tamtego listu. Mam oczywiście na myśli moją przygodę z tańcem. Jest ona piękna, ale i niezwykle trudna.

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life