siedzę i czekam na zajęcia z modern jazzu. dzisiaj zastępstwo i osobą, która ma nas dziś uczyć spóźnia się 15 min. zamiast się złościć, że jest opóźnienie, że muszę czekać… szkoda mi osoby spóźnionej, pewnie będzie miała słaby nastrój przez to, szkoda mi właścicielki szkoły, denerwuje się przez spóźnienie. no cóż..