fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania

zastanawiam się, na ile rozregulowany rytm dnia jest dla mn...

zastanawiam się, na ile rozregulowany rytm dnia jest dla mnie szkodliwy. wstałem dzisiaj o północy, po 6 godzinach snu – więc nie jest źle, przynajmniej jeżeli chodzi o sam sen. ale… aspekt społeczny ucierpi, choć on dla mnie nie jest akurat najważniejszy. ekspozycja na światło dzienne spada – pewnie położę się spać jak jeszcze będzie jasno. teraz – w nocy – czuję się mega dobrze, ale po południu przyjdzie zmęczenie, a to nie bardzo jest mi po drodze z lekcjami tańca. rozwiązaniem są drzemki w ciągu dnia? być może.

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life