idę na modern jazz. półtorej godziny słuchania: „Grzes...
idę na modern jazz. półtorej godziny słuchania: „Grzesiek, stopy!”. dobrze, niech mi gada. mam nadzieję. że kiedyś nie będzie musiała.
idę na modern jazz. półtorej godziny słuchania: „Grzesiek, stopy!”. dobrze, niech mi gada. mam nadzieję. że kiedyś nie będzie musiała.
przez ostatnie dwa miesiące pracowaliśmy w 4-osobowej grupie przy projekcie. projekt się skończył i teraz wszyscy sobie mailowo dziękują za udział. no wszyscy, poza mną, jakoś nie wysłałem podziękowań, nie lubię takiego wręczania kwiatów na
dzisiaj na śniadanie postanowiłem spróbować czegoś nowego – w ramach sprawiania by śniadanie działało faktycznie na moją korzyść a nie tylko na podniebienie. więc sięgnąłem po płatki owsiane. z brzoskwinią. i muszę przyznać, że pomimo faktu, że
nie ma śniadania, bez rannego biegania. no to idę. znaczy… biegnę.
w ciągu ostatnich dwóch lat siedziałem trochę ciszej, ukryłem się, starałem się, pracowałem, sprawdzałem. przygotowywałem się do czerwca 2025. i moment ten nadszedł – zakończenie sezonu. podsumowanie tego, czego nauczyłem się przez ostatnie 12 miesięcy. scena. https:
dodane: * nowość – utworzono szkielet centralnej wtyczki fajne-core * ładowanie i rejestracja zewnętrznych modułów przez do_action('fajne_register_module', [...]) * strona administracyjna z listą aktywnych modułów * struktura folderów includes/, assets/, helpers * mechanizm sprawdzania aktywności modułów
zabrałem dzisiaj dzieciaki do kina na film Minecraft (a może to one zabrały mnie?). Nie grałem nigdy w grę, ale mniej więcej (po filmie dochodzę do wniosku, że raczej mniej...) wiem o co chodzi. Ale mimo
różne rzeczy już ludzie mówili na temat tego do kogo jestem podobny, oj bardzo różne, a dzisiaj usłyszałem że jestem bardzo podobny do Luki Modricia z Realu Madryt. I to chyba jak narazie mój ulubiony „wyglądasz