ps. ależ ja lubię zastępstwa! poznać nowego nauczyciela, nowe ćwiczenia, podejście, charakter, choreografię. dzisiaj było coś zupełnie innego. zamiast modern jazzu był taniec współczesny, w totalnie innym stylu niż znam. no bajka.
Piszę o życiu po swojemu – zdrowiu, ruchu, zmianach, prostocie i wszystkim, co wydarza się po drodze.
ps. ależ ja lubię zastępstwa! poznać nowego nauczyciela, nowe ćwiczenia, podejście, charakter, choreografię. dzisiaj było coś zupełnie innego. zamiast modern jazzu był taniec współczesny, w totalnie innym stylu niż znam. no bajka.