fajne.life
życie w toku
Kategoria

marzenia

21 wpisy

· 1 min czytania

podchodzę do ipada, chcę zanotować, że dzisiaj odpoczywa...

podchodzę do ipada, chcę zanotować, że dzisiaj odpoczywam. czuję każdy mięsień mojego ciała po wczorajszym dniu. było #bieganie, dwie godziny zajęć na siłowni i trzy godziny tańca. zrobiłem ze 100 brzuszków, dwa razy tyle skoków, i

· 2 min czytania · wpisy

📗 marzę sobie w Gdańsku...

W dzisiejszych dziennikach zanurzam się w spokojny zakątek Gdańska, gdzie otoczony naturą pozwoliłem sobie na chwilę oderwania od codzienności. To miejsce wywołało lawinę refleksji na temat moich dawnych marzeń i życiowych wyborów. Choć życie przyniosło nowe

· 1 min czytania · wpisy

📗 tyle planów…

W dzisiejszych dziennikach dzielę się przemyśleniami na temat marzeń, celów i sukcesów, jakie osiągnąłem dzięki determinacji i konsekwentnemu działaniu. Przeglądając listę moich pragnień i planów, które realizowałem na przestrzeni lat, zauważam, jak wiele z nich udało

· 2 min czytania · listy

chodź, opowiem Ci bajkę…

dawno się nie odzywałem i chyba nadszedł w końcu czas, aby opowiedzieć Ci, co się ze mną działo. piętnaście miesięcy temu postanowiłem zrobić coś totalnie szalonego. wspominałem już o tym wcześniej: https://www.fajne.life/content/

· 12 min czytania · listy

wierzący, praktykujący, piszący

Uzupełniałem niedawno profil w jednym z serwisów internetowych i, z dużym zaskoczeniem, napotkałem tam na pytanie o… wiarę. Do tej pory najczęściej unikałem odpowiadania na tego typu pytania, traktując odpowiedzi, które mógłbym udzielić, jako pewnego rodzaju

· 6 min czytania · listy

you can dance?

Centra handlowe w Warszawie to moje ulubione miejsca do pisania, pracy, czytania. Lubię gwar, jaki tu panuje – pod warunkiem tylko, że znajdę sobie spokojne miejsce, z którego mogę ten gwar jedynie obserwować, bez bycia jego uczestnikiem.

· 11 min czytania · wpisy

droga do pasji, droga do tańca – 📗 dzienniki

Opowiadałem w listach o wspanialej podróży, w jaką w tym roku wyruszyłem i wpis, który teraz czytasz, jest kontynuacją tamtego listu. Mam oczywiście na myśli moją przygodę z tańcem. Jest ona piękna, ale i niezwykle trudna.

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life