fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania

(Untitled)

jestem ostatnio w dziwnym trybie… od tygodnia nie byłem na siłowni i nie bardzo wiem jak się z tym czuję. jakoś mi tego tak bardzo nie brakuje jak powinno i trochę mnie to dziwi. powinno mi tego brakować, tego stanu „po zajęciach”, tego środowiska, może trenerów, sali… a jednak nie tęsknię aż tak bardzo jak myślałem, że będę. to ciekawe. nie bardzo jeszcze wiem, jak się w związku z tym zachować. potraktować to jak wakacje i wrócić sobie do regularnych zajęć? czy pogłębić ciekawość i spróbować coś pozmieniać w związku z tym…?

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life