fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania

do tej pory środy to był raczej mój dzień odpoczynku. dzisiaj – wręcz przeciwnie…

do tej pory środy to był raczej mój dzień odpoczynku. dzisiaj – wręcz przeciwnie. być może przegiąłem dziś z ćwiczeniami, dużo tego. nie czuję zmęczenia mięśni, ale czuję po prostu zmęczenie. choć może to być zwyczajnie efekt tego, że wróciłem po zajęciach do domu i mój organizm jest przyzwyczajony, że już idziemy spać. a tu jeszcze dziś dodatkowe tańce. no cóż, może to dobrze, taka zmiana rytmu.

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life