fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania

(Untitled)

właśnie sobie uświadomiłem, że w niedzielę (obsługując 10-osobowe przyjęcie – popołudnie sushi) będę moją własną wersją Moniki z Przyjaciół! Czyżby ten serial aż tak bardzo na mnie wpłynął? Przecież oglądałem go góra 50 razy i nie wszystkie odcinki znam na pamięć ;) A, no i w niedzielę będzie mi brakowało szurniętej kelnerki Phoebe.

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life