fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania

ach, jak kusi mnie, by dziś odpuścić poranne zajęcia na...

ach, jak kusi mnie, by dziś odpuścić poranne zajęcia na siłowni (les mills core). wiem (ja to WIEM!), że jak pójdę to będę mega zadowolony, dostanę zastrzyk energii na cały dzień, dobry humor mam gwarantowany aż do wieczora, zrobię kolejny mały (albo i duży) krok w stronę osiągnięcia przynajmniej połowy z moich celów… ale to nie zmienia faktu, że jest 6:30 i trzeba zebrać się w sobie, by wyjść :) no cóż… skoro to piszę, to znaczy, że decyzja i tak już została podjęta – i pójdę. gdybym miał nie iść, raczej schowałbym głowę w piasek i siedział cicho.

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life