fajne.life
życie w toku
· 1 min czytania

są momenty w moim życiu, kiedy zaczynam się buntować. je...

są momenty w moim życiu, kiedy zaczynam się buntować. jest to bunt przeciwko codzienności, mojej codzienności, moim decyzjom, wyborom, efektom. w takich chwilach zachodzą zmiany, duże zmiany, podejmuję kluczowe decyzje, burzę i buduję. właśnie przechodzę kolejny taki moment. punktem zapalnym okazał się moment, na który czekałem praktycznie cały ostatni rok – ten głupi występ. tak bardzo mnie on rozczarował, że muszę wszystko pozmieniać. zbyt mocno zboczyłem z kursu. zbyt ważne cele mam do osiągnięcia.

List do czytelników

Zostań trochę dłużej.

Czasem piszę listy. Chcesz je otrzymywać?

Gotowe.
Do zobaczenia w skrzynce.

Coś nie wyszło. Spróbuj jeszcze raz.

Kadry

Kilka ostatnich zdjęć

Czwartki są ciężkie
Może to coś zmieni?
Znowu po polsku
Three weeks
My drugs
Life after life