> ## Content Index
> Fetch the complete content index at: https://www.fajne.life/llms.txt
> Use this file to discover other available public pages before exploring further.

# ćwiczenia po mojemu
- URL: https://www.fajne.life/cwiczenia-po-mojemu/
- Published: 2023-07-13T05:41:00.000Z
- Updated: 2026-08-19T12:00:28.000Z
- Author: Grzesiek
- Tags: wpisy, 📗 dzienniki, aktywność fizyczna, ćwiczenia, dziennik, fajne pytania, fajnepytania, mózg, muzyka, projektfajneżycie, sport, #Migrated-1787140652380, #wp, #wp-post, #Import 2026-08-19 13:57

🙋

Jaki jest najfajniejszy sposób na ćwiczenia?   
[****#fajnepytania**](https://www.fajne.life/content/files/2026/08/fajne-pytania-4.html) [****#dzienniki**](https://www.fajne.life/content/files/2026/08/dzienniki-26.html)

To, niby proste pytanie o ruch, spowodowało w mojej głowie całą lawinę przemyśleń, która doprowadziła mnie do – chyba dość dziwnej – odpowiedzi, której nie spodziewałem się na początku:

**„W rytm muzyki”.**

#Muzyka towarzyszy mi od wczesnych lat dziecięcych. Choć w moim rodzinnym domu nie było zwyczaju jej ogólnego słuchania, to ja sam, całymi wieczorami siedziałem zamknięty w pokoju, słuchając ulubionych kawałków. Moment, w którym dostałem od rodziców mój pierwszy magnetofon, był dla mnie bardzo mocnym wydarzeniem, które zapisało się dużymi iteracji w moim sercu. Dobrze pamiętam też pierwszą kasetę, jaką w nim odtworzyłem, pierwszą piosenkę, która z niego „poleciała” ([Roxette – How Do You Do!](https://youtu.be/nx2iLOvP0rM?ref=fajne.life) – do dzisiaj ją uwielbiam!). Pamiętam chyba wszystkie kupione i godzinami przesłuchiwane kasety. Wszystko to działo się prawie 30 lat temu, a w mojej głowie wygląda, jakby wydarzyło się wczoraj.

Dziś muzyka pełni jeszcze ważniejszą rolę w moim życiu. Pisząc te słowa, słucham muzyki i kiwam się w jej rytmie, jadąc samochodem – słucham muzyki, można nawet powiedzieć, że jadę w rytmie dźwięków wypływających z samochodowych głośników (pewnie dlatego mało kto lubi ze mną jeździć). Muzyka jest wokół mnie i we mnie. Praktycznie zawsze i wszędzie.

Przeglądałam mój dziennik w poszukiwaniu dalszych przemyśleń na tematy muzyki, znajduję takie zapiski:

> Niezmiennie w #projektfajneżycie towarzyszy mi muzyka. Jest ona bardzo ważnym elementem każdego dnia, motywuje, nadaje rytm codzienności. Bardzo dużo od niej zależy. (kwiecień 2023)  
> Z drobiazgów, które już wprowadziłem, do najfajniejszych z pewnością mogę zaliczyć, między innymi, muzykę relaksacyjną, którą włączam na koniec dnia (nastraja odpowiednio). (maj 2023)  
> Dodatkowo ostatnio wyciszyłem muzykę, jaką podczas ćwiczeń jogi puszcza mi dailyyogaapp i włączam moją własną, spokojną, ale jednak dla mnie bardziej motywującą do pracy nad sobą, muzykę. Ta ostatnia zmiana mocno podniosła przyjemność, jaką czerpię z porannych ćwiczeń. (maj 2023)

I chyba najważniejszy wpis, jaki znalazłem na ten temat w moim dzienniku:

> Muzyka daje mi szczęście – ale tylko odpowiednia muzyka. Chcę jej mieć jak najwięcej w moim życiu. (marzec 2020)

Pisząc wtedy „odpowiednia muzyka”, miałem na myśli „odpowiednia dla chwili”, ponieważ nie ograniczam się do jednego, konkretnego jej gatunku. Bywają dni, tygodnie, gdy jestem zakochany w pianinie, czasem skuszą mnie skrzypce i gitara, ale pojawia się rap, rock, pop, czy disco. W moich playlistach każdy z Grześków znajdzie coś dla siebie, to konkretne chwile, nastroje, emocje sprawiają, że coś nowego pojawia się w mojej bibliotece. 

Dlaczego muzyka działa na mnie tak bardzo? Zacząłem szperać również w tym wątku. Znalazłem w notatkach bardzo ciekawą informację z książki [„Mózg rządzi” Kaji Nordengen](https://ebookpoint.pl/viewc/9140Q/cyfra/mozg-rzadzi-twoj-niezastapiony-narzad-kaja-nordengen,e%5F0pv7.htm?ref=fajne.life):

> Muzyka wpływa na to, jak się czujemy. Wybieramy ją zależnie od tego, co robimy i w jakim jesteśmy nastroju. Bez względu na to, czy słuchamy Kygo, czy Mozarta, w naszym przypadku muzyka ma niespotykany u innych gatunków zwierząt wpływ na mózg. Kiedy słuchamy muzyki, aktywizuje się jedno z jąder podstawnych, a dokładniej jądro półleżące (zob. rys. 20). Jądro półleżące jest także ośrodkiem miłości i pożądania. Kiedy zostaje aktywowane, grupa komórek nerwowych żyjących w pniu mózgu uwalnia dopaminę. Dzieje się to, kiedy czekoholik zje czekoladę, heroinista zażyje heroinę i kiedy ktoś polubi nasze nowe zdjęcie na Instagramie. Dopada nas ochota na więcej.

To wiele wyjaśnia.

Być może zastanawiasz się, dlaczego piszę o muzyce, gdy pytanie jest o ćwiczenia? Znowu muszę sięgnąć do mojego notatnika, tym razem do folderu „#sport”. Oto co tam znajduję: akrobatyka, balet, bieganie, contemporary, hip-hop, modern jazz, ping-pong, pływanie, rolki, rower, taniec, waacking i łyżwy.

![](https://www.fajne.life/content/images/2026/08/obrazek-jpeg-jpeg-3.jpg)

Połowa z rzeczy z tej listy, to style taneczne, których się uczę – ciężko tu nie dostrzec silnego związku z muzyką 🙂 Reszta, to sporty, przy których również towarzyszy mi muzyka, myślę nawet, że muzyka jest ich bardzo ważnym elementem, bez którego nie czerpałbym radości z tych aktywności. Dlatego, jest ona moją odpowiedzią, na mój najfajniejszy sposób na #ćwiczenia. Wychodzi na to, że nie ważne, co tak naprawdę robię, byłe odbywało się to przy ulubionych dźwiękach.

🫵

Pamiętaj, [****#fajnepytania**](https://www.fajne.life/content/files/2026/08/fajne-pytania-5.html) są dla Ciebie! Są tu po to, aby pomóc Ci nauczyć się jak pracować z Twoim własnym dziennikiem.   
A i ja jestem bardzo ciekawy Twojej odpowiedzi na dzisiejsze pytanie. Możesz podzielić się nią w komentarzu.